Srokowski Mieczysław - Krew

Krew





W jednym z odległych pokojów spała chora od paru dni dama do towarzystwa Ady.
Przeszli salon jeden i drugi; za niemi zostały pokoje pana radcy, potem pokój stołowy, potem gabinet gdzie wuj lubi czasem nic nie robić; ostatecznie przeszli do dwóch zajmowanych
przez nią pokojów. Na stole słabo świeciła się przyćmiona błękitnym abażurem lampa, powietrze było tu ciepłe, jakby kojące, przesycone nieuchwytną lekką wonią.
Zygmunt zatrzymał się w pierwszym, Ada zamknęła się w sypialnym, by zmienić suknię.
Usiadł w nizkim miękkim fotelu; zaczął zdawać sobie sprawę z tego co się za chwilę stać miało. Miał ją wywieść stąd, bo tu jej ile było — dlaczego? o to nie pytał...
Poślubić nigdy nie pozwolono by mu jej — nigdy...
Uczuł silny skurcz serca, potem krótką, przemijającą mdłość...
Uśmiechnął się.
Wiedział przecież, że życie jego w ostatnich czasach zdmuchnąć może lada mało znaczący przypadek, mimo to nie umiał i nie chciał odmawiać życzeniu Ady.
Jej chęć nagłego wyjazdu z nim i posiadanie jej samo, u schyłku krótkiego życia swego, uważał za piękno, którem los chce wynagrodzić mu rychły kres...
Odmówić jej żądaniu znaczyłoby zabić to piękno, a niszczenie piękna to zbrodnia: Taka była jego etyka.
Dziwił się nawet, że rozmyśla o tem w tej stanowczej już chwili.
Przygotował się przecież od dni kilku, po-sprzedawał ostatnie niemal konie, zobowiązał się do dostawy całej masy rozmaitego zboża na jesień, wziąwszy z góry połowę wartości
tego, czego nigdy dostawić nie miał —jednem słowem zaopatrzył się jako tako w pieniądze, podkopując do reszty jedyną już wioskę — ostatnią spuściznę przeszłości, która i
tak lada chwila przeminąć miała. Niebawem, tak... tak... 1 on ostatni już także niebawem...
Potarł czoło ręką...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>